15 lutego 2024 to czwartek w połowie lutego — dzień po walentynkowym szczycie, kiedy Polacy wracają do zimowego rytmu weekendu: wyjazdy na narty i snowboard, spacery po zaśnieżonych bulwarach i kolacje w restauracjach, które wczoraj były zarezerwowane na Walentynki. IMGW zapowiada mroźną pogodę na północy i umiarkowany mróz w górach — idealne warunki dla stoków w Zakopanem, Szczyrku i Wisłą.

Weekend po Walentynkach ma inny charakter niż piątek z różami: mniej kurierów z kwiatami, więcej rodzin z dziećmi na stokach i par, które przedłużają świętowanie na sobotni wyjazd do spa lub nad morze. Media lokalne relacjonują ruch na trasach do gór — A4, DK1 i drogi podhalańskie — oraz frekwencję w centrach handlowych, gdzie trwają wyprzedaże zimowe.

W tle kalendarza liturgicznego słychać zapowiedź karnawału: za trzy dni wtorek 18 lutego to w polskim kalendarzu ABCEO Tłusty Wtorek z pączkami i Popielec z popiołem — przełom między hucznym jedzeniem a Wielkim Postem. Piekarnie i cukiernie już dziś przygotowują produkcję pączków i faworków na nadchodzący wtorek.

Dla ABCEO czwartek 15 lutego pokazuje polski luty między Walentynkami a karnawałowym wtorkiem: Sejm milczy w weekend, świat liczy osiemset czterdzieści siedem dni do mundialu, Wiedeń planuje Eurowizję, a zima w górach i na froncie w Ukrainie nie zwalnia tempa.

Co w centrum sobotniego weekendu

  • Stoki — Beskidy, Tatry i Sudety w szczytowym lutowym sezonie narciarskim.
  • Miasta — śnieg na bulwarach, kawiarnie i spacery po Walentynkach.
  • Karnawał w tle — za trzy dni Tłusty Wtorek i Popielec 18 lutego.
  • Drogi — ruch na trasach do gór i bezpieczeństwo w zimowych warunkach.