Sędzia Arun Subramanian skazał 55-letniego Combsa na 50 miesięcy pozbawienia wolności, pięć lat nadzoru po odbyciu kary oraz 500 tysięcy dolarów grzywny. Do kary zaliczono czas spędzony w areszcie od września 2024 roku.
Ława przysięgłych uznała go w lipcu za winnego dwóch naruszeń federalnej ustawy Manna, dotyczących organizowania podróży w celach prostytucji. Jednocześnie uniewinniła go od poważniejszych zarzutów handlu ludźmi w celach seksualnych i udziału w zmowie przestępczej.
Prokuratura domagała się co najmniej 11 lat i trzech miesięcy więzienia, natomiast obrona wnioskowała o 14 miesięcy, co przy zaliczeniu aresztu oznaczałoby rychłe zwolnienie. Sędzia uznał, że potrzebna jest znacząca kara, wskazując na wykorzystywanie i przemoc wobec kobiet opisane podczas procesu.
Najważniejsze elementy wyroku
- 50 miesięcy więzienia z zaliczeniem dotychczasowego aresztu.
- 500 tysięcy dolarów grzywny i pięć lat nadzoru.
- Skazanie za dwa przestępstwa związane z transportem w celu prostytucji.
- Uniewinnienie od handlu ludźmi w celach seksualnych i zmowy przestępczej.