Komisja uzasadniała projekt globalną nadwyżką mocy produkcyjnych i ryzykiem kierowania na rynek europejski stali wypieranej z innych państw przez bariery handlowe. Roczny bezcłowy kontyngent miał wynieść 18,3 miliona ton, czyli o 47 procent mniej niż poziom kwot z 2024 roku.
Po wykorzystaniu kontyngentu importerzy mieli płacić cło w wysokości 50 procent zamiast dotychczasowych 25 procent. Projekt przewidywał też obowiązek wskazywania kraju, w którym stal została wytopiona i odlana, co miało utrudnić obchodzenie reguł pochodzenia.
Środek miał zastąpić unijny mechanizm ochronny wygasający w czerwcu 2026 roku. Ogłoszenie projektu nie oznaczało jeszcze wejścia taryf w życie: dalszy kształt regulacji zależał od negocjacji ustawodawczych i rozmów z partnerami handlowymi UE.
Parametry propozycji
- 18,3 miliona ton bezcłowego importu stali rocznie.
- Kontyngent niższy o 47 procent wobec kwot z 2024 roku.
- Cło 50 procent na import ponad limit.
- Deklarowanie kraju wytopu i odlania produktu.