Parlament Europejski przyjął 532 głosami za, przy 78 przeciw i 25 wstrzymujących się, stanowisko do negocjacji z Radą UE. Celem projektu było zwiększenie siły negocjacyjnej producentów wobec odbiorców.
Europosłowie poparli zasadę pisemnych umów na dostawy produktów rolnych, z możliwością wyjątków dla niektórych sektorów. Chcieli też wzmocnić rolę organizacji producentów.
W stanowisku zapisano, że umowy dostaw w zamówieniach publicznych miały obejmować produkty z Unii, zwłaszcza lokalne i sezonowe, a priorytet powinny otrzymać produkty z europejskimi oznaczeniami geograficznymi.
Parlament zaproponował definicję mięsa jako jadalnych części zwierząt i zastrzeżenie nazw takich jak stek, kotlet, kiełbasa czy burger dla produktów zawierających mięso. Był to mandat negocjacyjny, a nie ostateczne prawo.
Co znalazło się w mandacie
- Pisemne umowy na dostawy produktów rolnych z możliwymi wyjątkami.
- Produkty z UE, zwłaszcza lokalne i sezonowe, w zamówieniach publicznych.
- Ściślejsze zasady używania nazw kojarzonych z mięsem.
- Dalsze negocjacje z Radą UE przed przyjęciem prawa.