Trzeciego dnia rozejmu obie strony przygotowywały się do najważniejszego dotąd etapu porozumienia. Rzeczniczka izraelskiego rządu mówiła, że 20 żyjących zakładników ma zostać uwolnionych jednocześnie, przekazanych Czerwonemu Krzyżowi, a następnie przewiezionych na spotkanie z rodzinami lub do szpitali.
Po ich uwolnieniu Izrael zamierzał wypuścić około dwóch tysięcy palestyńskich więźniów i zatrzymanych. Oczekiwano też przekazania szczątków 28 zakładników uznawanych za zmarłych, choć strony uprzedzały, że ich odnalezienie może potrwać dłużej.
Równolegle zwiększano pomoc humanitarną. Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej informowało 12 października, że rozszerzanie operacji w Strefie Gazy już trwa, a plan na pierwsze 60 dni rozejmu ma objąć żywnością, wodą, opieką medyczną, schronieniem i innymi podstawowymi usługami niemal całą ludność enklawy.
Donald Trump leciał na poniedziałkową wizytę do Izraela, po której miał udać się do Egiptu na szczyt współprowadzony przez prezydenta Abd al-Fattaha as-Sisiego. Wciąż nierozwiązane pozostawały długofalowe kwestie: sposób rządzenia Gazą, rozbrojenie Hamasu oraz gwarancje trwałości zawieszenia broni.
Co przewidywał najbliższy etap
- Hamas miał uwolnić 20 zakładników uznawanych za żyjących.
- Izrael przygotowywał zwolnienie około dwóch tysięcy Palestyńczyków.
- ONZ rozpoczęła zwiększanie skali dostaw i usług humanitarnych.
- Długoterminowe warunki zakończenia konfliktu nadal wymagały negocjacji.