14 października zakończył się standardowy cykl wsparcia Windows 10. Microsoft przestał dostarczać do podstawowych wydań systemu regularne aktualizacje zabezpieczeń i funkcji oraz standardową pomoc techniczną.
Zmiana nie wyłączała komputerów ani zainstalowanego oprogramowania. Dalsze używanie systemu bez nowych poprawek oznaczało jednak narastające ryzyko podatności na wirusy, złośliwe programy i świeżo odkryte luki.
Użytkownikom zgodnych urządzeń Microsoft proponował bezpłatne przejście na Windows 11. Dla komputerów niespełniających wymagań pozostawała wymiana sprzętu albo program rozszerzonych aktualizacji zabezpieczeń ESU, który dla konsumentów obejmował kolejny rok.
Koniec wsparcia Windows 10 zbiegł się także z zakończeniem wsparcia pakietów Office 2016 i Office 2019. Nie oznaczało to natychmiastowego zablokowania aplikacji, lecz zamknięcie ich standardowego cyklu poprawek i pomocy.
Co oznaczała zmiana
- Windows 10 nadal się uruchamiał i mógł być używany.
- Zakończyły się regularne aktualizacje bezpieczeństwa i funkcji.
- Zgodne komputery mogły bezpłatnie przejść na Windows 11.
- Program ESU dawał konsumentom dodatkowy rok krytycznych i ważnych aktualizacji bezpieczeństwa.