Władze miasta podały, że po ataku potwierdzono śmierć trzech osób. Pomocy medycznej potrzebowało 29 rannych, w tym sześcioro dzieci; siedem osób pozostawało w szpitalach, a pozostałych leczono ambulatoryjnie.
W dzielnicy desniańskiej odłamki drona spadły na dziewięciokondygnacyjny blok. Ogień objął kilka mieszkań i balkony na kolejnych kondygnacjach. Strażacy ugasili pożar, a ratownicy przeszukiwali gruzowisko oraz rozbierali uszkodzone elementy konstrukcji.
Uszkodzenia odnotowano również w innym dziewięciopiętrowym budynku, gdzie zniszczone zostały okna, drzwi, elewacja i część stropów. Ratownicy wydostali pięć osób. W dzielnicy obołońskiej szczątki bezzałogowca uszkodziły kolejne mieszkanie, ale nie naruszyły konstrukcji budynku.
Nalot nastąpił w okresie nasilonych rosyjskich uderzeń na ukraińską energetykę i infrastrukturę krytyczną przed zimą. Skutki niedzielnego ataku ponownie pokazały, że drony i ich odłamki stanowią bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców gęsto zabudowanych dzielnic.
Bilans i zniszczenia
- Zginęły trzy osoby, a 29 zostało rannych.
- Wśród poszkodowanych było sześcioro dzieci.
- Odłamki wywołały pożary i uszkodziły kilka budynków mieszkalnych.
- Ratownicy ewakuowali mieszkańców i zabezpieczali naruszone konstrukcje.