Amerykańskie National Hurricane Center odnotowało wejście Melissy na ląd o godzinie 13 czasu wschodnioamerykańskiego w południowo-zachodniej Jamajce. Szacowane stałe wiatry osiągały 185 mil, czyli 295 kilometrów na godzinę, a minimalne ciśnienie w centrum wynosiło około 892 hektopaskali.

W zachodniej części wyspy woda zalewała miejscowości, wiatr zrywał dachy, a osuwiska, głazy i powalone drzewa blokowały drogi. Służby ostrzegały, że w trakcie przejścia najgroźniejszej części cyklonu pomoc dla odciętych mieszkańców może być niemożliwa.

Melissa zaczęła słabnąć nad górzystym terenem Jamajki, lecz jeszcze po południu pozostawała bardzo silnym huraganem. Prognozowana trasa prowadziła dalej w stronę Kuby, dlatego przygotowania i ewakuacje obejmowały więcej niż jedno państwo regionu.

Organizacje humanitarne oceniały przed uderzeniem, że bezpośrednio zagrożony jest około milion mieszkańców Jamajki. Czerwony Krzyż i agencje ONZ uruchomiły ostrzeganie, wsparcie ewakuacji oraz przygotowanie zapasów, spodziewając się powodzi, osuwisk i długotrwałych przerw w dostawach podstawowych usług.

Siła uderzenia

  • Melissa weszła na ląd w pobliżu New Hope jako huragan kategorii piątej.
  • Stały wiatr oszacowano na 295 kilometrów na godzinę.
  • Ciśnienie w centrum wynosiło około 892 hektopaskali.
  • Po przejściu przez Jamajkę cyklon kierował się ku Kubie.