Karol Nawrocki poinformował w Pałacu Prezydenckim, że odmówił nominacji 46 sędziów. Powołał się na konstytucyjną kompetencję prezydenta do powoływania sędziów i na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2012 roku dotyczące możliwości odmowy nominacji.
Prezydent zapowiedział również, że w trakcie swojej kadencji nie będzie awansował sędziów, którzy — według jego oceny — kwestionują konstytucyjny porządek państwa lub status innych sędziów. Było to stanowisko głowy państwa w trwającym sporze o skutki zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa.
W wystąpieniu Nawrocki wiązał spory o status składów orzekających z uchylaniem wyroków i koniecznością ponownego prowadzenia postępowań karnych. Te przykłady stanowiły uzasadnienie przedstawione przez prezydenta, a nie niezależną ocenę całego sporu prawnego.
Odmowa zamknęła drogę do nominacji wskazanym kandydatom na tym etapie procedury. Następnego dnia Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło otrzymanie postanowienia i zakwestionowało argumentację prezydenta, co pokazało, że decyzja stała się kolejną osią konfliktu między ośrodkami władzy o sądownictwo.
Istota decyzji
- Odmowa dotyczyła 46 kandydatów na stanowiska sędziowskie.
- Prezydent powołał się na własną konstytucyjną kompetencję nominacyjną.
- Jako powód wskazał kwestionowanie statusu innych sędziów.
- Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło odmienne stanowisko prawne.