Tegoroczna kampania UNiTE, rozpoczęta 25 listopada i prowadzona przez 16 dni do 10 grudnia, koncentrowała się na przemocy wobec kobiet i dziewcząt w środowisku cyfrowym. ONZ wymieniała między innymi cybernękanie, śledzenie, podszywanie się, ujawnianie danych, mowę nienawiści oraz rozpowszechnianie intymnych obrazów bez zgody.

Organizacja podkreślała, że narzędzia sztucznej inteligencji ułatwiają tworzenie realistycznych fałszywych materiałów i mogą zwiększać skalę szkód. Cyfrowe ataki szczególnie dotykają kobiet obecnych publicznie — dziennikarek, polityczek, aktywistek i obrończyń praw człowieka — ale problem obejmuje wszystkie grupy społeczne.

Według danych przywołanych przez ONZ mniej niż 40 procent państw ma przepisy chroniące kobiety przed cybernękaniem lub cyberstalkingiem. Oznacza to, że około 1,8 miliarda kobiet i dziewcząt nie ma dostępu do takiej ochrony prawnej. W odrębnym globalnym badaniu 38 procent kobiet deklarowało osobiste doświadczenie przemocy w internecie, a 85 procent kobiet korzystających z sieci — zetknięcie się z przemocą cyfrową wobec innych kobiet.

Kampania wzywała rządy do penalizowania nadużyć, firmy technologiczne do poprawy bezpieczeństwa platform, a społeczeństwa i darczyńców do wspierania ofiar oraz organizacji kobiecych. Dane miały pokazać skalę zjawiska, nie zaś sugerować, że każda jego forma jest jednakowo zdefiniowana i raportowana we wszystkich krajach.

Główne postulaty kampanii

  • Skuteczne prawo przeciw cybernękaniu, stalkingowi i rozpowszechnianiu materiałów bez zgody.
  • Większa odpowiedzialność platform za bezpieczeństwo użytkowniczek.
  • Reakcja na wykorzystywanie AI do generowania fałszywych intymnych obrazów.
  • Wsparcie dla ofiar i organizacji zajmujących się przemocą ze względu na płeć.