Sytuacja nadzwyczajna objęła całe terytorium Litwy, ponieważ trasy obiektów zależały od wiatru i nie ograniczały się do jednej gminy. Balony rejestrowano nie tylko w rejonie Wilna i Kowna, lecz także w głębi kraju, między innymi w okolicach Szawli i Kiejdan.
Od października zagrożenie ze strony balonów spowodowało łącznie ponad 60 godzin zamknięcia lotniska w Wilnie, dotknęło przeszło 350 lotów i około 51 tysięcy pasażerów. Litewskie władze określały zjawisko jako hybrydowy atak związany z przemytem z Białorusi.
Decyzja miała usprawnić koordynację służb i umożliwić skuteczniejsze współdziałanie wojska z formacjami podległymi resortowi spraw wewnętrznych. Już wcześniej policja, straż graniczna, służba celna i żandarmeria prowadziły nocne kontrole, a wojsko wspierało obserwację przestrzeni powietrznej.
Powody decyzji
- Balony z kontrabandą wielokrotnie zakłócały działanie lotnictwa cywilnego.
- Incydenty dotknęły ponad 350 lotów i około 51 tysięcy pasażerów.
- Zasięg sytuacji nadzwyczajnej objął cały kraj ze względu na zmienne trasy obiektów.
- Operacją zarządzał minister spraw wewnętrznych Vladislav Kondratovičius.