Prezydent uczelni Christina Paxson poinformowała o śmierci dwóch członków społeczności Brown i co najmniej ośmiu dalszych poszkodowanych. Stan osób przyjętych do szpitala określano w sobotnim komunikacie jako krytyczny, ale stabilny, z zastrzeżeniem, że sytuacja nadal się rozwijała.

Policja i służby bezpieczeństwa kampusu prowadziły obławę, a studentom i pracownikom polecono pozostać w bezpiecznych miejscach. Jedna zatrzymana i przesłuchana wcześniej osoba nie okazała się poszukiwanym sprawcą, dlatego alarm nie został odwołany.

Do końca 13 grudnia nie podano publicznie tożsamości ofiar ani potwierdzonego motywu. Sprawca pozostawał na wolności, więc późniejsze ustalenia śledztwa, ostateczny bilans rannych i identyfikacje nie należały jeszcze do wiedzy dostępnej w sobotę.

Potwierdzony stan na koniec soboty

  • Strzelanina wydarzyła się w budynku Barus & Holley na kampusie w Providence.
  • Uczelnia potwierdziła dwie ofiary śmiertelne i co najmniej osiem osób w szpitalu.
  • Osoba wcześniej zatrzymana przez policję nie była poszukiwanym napastnikiem.
  • Sprawca pozostawał na wolności, a śledztwo nie wskazało jeszcze publicznie motywu.