Niedzielna berlińska runda rozmów trwała pięć godzin. Prezydent Ukrainy spotkał się ze Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem, reprezentującymi administrację Donalda Trumpa; przy stole zasiadł także gospodarz spotkania, kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

Zełenski sygnalizował gotowość rezygnacji z dążenia Ukrainy do członkostwa w NATO w zamian za prawnie wiążące gwarancje bezpieczeństwa Zachodu, zbliżone siłą do ochrony sojuszniczej i najlepiej poparte przez Kongres Stanów Zjednoczonych.

Prezydent Ukrainy odrzucił amerykański nacisk na ustępstwa terytorialne. Po spotkaniu na koncie Witkoffa administracja USA podała, że osiągnięto duży postęp, lecz do końca niedzieli nie opublikowano wspólnego dokumentu ani nie zawarto porozumienia pokojowego; rozmowy miały być kontynuowane w poniedziałek.

Stan rozmów po pierwszej rundzie

  • Niedzielne spotkanie trwało pięć godzin.
  • Kijów łączył ustępstwo w sprawie NATO z wiążącymi gwarancjami bezpieczeństwa.
  • Kwestia terytorium pozostawała bez rozwiązania.
  • Komunikat o postępie pochodził od strony amerykańskiej; nie ogłoszono gotowej umowy.