Tankowiec Centuries pływał pod banderą Panamy i kierował się z ładunkiem ropy do odbiorcy w Azji. Sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem potwierdziła, że Straż Przybrzeżna, wspierana przez resort obrony, przeprowadziła operację przed świtem.

Centuries nie figurował na publicznej amerykańskiej liście objętych sankcjami tankowców. Według relacji amerykańskich mediów służby zastosowały prawo wizyty, pozwalające wejść na statek w celu sprawdzenia podejrzeń dotyczących jego statusu lub działalności.

Waszyngton przedstawiał akcję jako egzekwowanie ograniczeń wobec handlu wenezuelską ropą. Do końca soboty nie opublikowano pełnego uzasadnienia prawnego wejścia na statek, dlatego tekst rozróżnia kontrolę jednostki od ostatecznej konfiskaty tankowca lub surowca.

Co odróżniało tę operację

  • Centuries opuścił Wenezuelę i został zatrzymany na wodach międzynarodowych.
  • Statek nie znajdował się na publicznej liście jednostek objętych sankcjami USA.
  • Operację wykonała Straż Przybrzeżna przy wsparciu resortu obrony.
  • Do końca dnia nie było jasne, jaki będzie dalszy los tankowca i jego ładunku.