Akt oskarżenia skierowano do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. Danielowi Obajtkowi zarzucono, że od lipca do grudnia 2021 roku, jako prezes Orlenu, przekroczył uprawnienia i bez przetargu polecił zawarcie dwóch umów na usługi detektywistyczne.

Prokuratura twierdzi, że usługi nie miały znaczenia gospodarczego ani nie służyły bezpieczeństwu koncernu. Zebrane materiały miały dotyczyć między innymi majątku i życia prywatnego polityków ówczesnej opozycji. Zarzuty są stanowiskiem oskarżyciela i będą podlegały ocenie sądu.

Wraz z byłym prezesem oskarżono dwóch mężczyzn związanych z realizacją kontraktów. Za zarzucane Danielowi Obajtkowi nadużycie uprawnień groziło do pięciu lat pozbawienia wolności; Parlament Europejski uchylił 7 października jego immunitet w tej sprawie.

Co wynikało z komunikatu prokuratury

  • Akt oskarżenia obejmował Daniela Obajtka oraz Zbigniewa L. i Wojciecha K.
  • Sprawa dotyczyła dwóch umów zawartych w 2021 roku bez postępowania przetargowego.
  • Łączna wartość usług wskazana przez śledczych wyniosła 393 600 złotych.
  • O zasadności zarzutów i odpowiedzialności oskarżonych miał rozstrzygnąć sąd.