23 grudnia 2025 to wtorek, który co roku w Polsce ma ten sam rytm: ostatni pełny dzień roboczy przed Wigilią. Rano biura w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Gdańsku wypełniają się ludźmi domykającymi sprawy — ostatnie maile, podpisywanie dokumentów, krótkie spotkania z życzeniami i wcześniejsze wyjścia z pracy, bo jutro większość firm działa już na pół gwizdka lub zamyka się po południu. Media lifestylowe i ekonomiczne opisują ten dzień jako „szturm przed opłatkiem”: handel żyje najintensywniej od Black Friday, a kurierzy i paczkomaty obsługują ostatnie dostawy prezentów zamówionych zbyt późno.
W sklepach spożywczych i marketach kolejki przy kasach ciągną się od rana: karp — żywy w worku lub już oczyszczony — pierogi z kapustą i grzybami, składniki barszczu, ryba w galarecie, mąka na ciasta i suszone owoce na kompot. Galerie handlowe relacjonują tłumy przy perfumeriach, księgarniach i sklepach z zabawkami; dziennikarze lokalni pokazują puste półki z wybranymi produktami i porady, jak ugotować wigilijny stół w jeden wieczór. Wieczorem w domach zaczynają się przygotowania kulinarne: czyszczenie karpia, lepienie pierogów, pieczenie pierników i układanie nakryć — rytuał, który jutro wieczorem zakończy się opłatkiem i pierwszą gwiazdą na niebie.
Na drogach policja i media drogowe ostrzegają przed szczytem wyjazdowym: tysiące samochodów jedzie do rodzin na wieś lub z powrotem do miast, a korki na autostradach A1, A2 i A4 oraz obwodnicach aglomeracji są codziennym tematem serwisów informacyjnych. Banki, urzędy skarbowe i wiele instytucji publicznych kończy przyjmowanie interesantów wcześniej niż zwykle, a pracodawcy akceptują urlopy i godziny wolne — bo jutro Wigilia, a potem Boże Narodzenie i drugi dzień świąt. W tle prasa sportowa liczy sto siedemdziesiąt dni do mundialu, redakcje kulturalne przypominają o Eurowizji w Wiedniu, a serwisy tech odliczają do Google I/O — ale 23 grudnia to przede wszystkim dzień zakupów, korków i wieczornego barszczu na kuchennym palniku.
Dla ABCEO ostatni wtorek przed Wigilią pokazuje polski kalendarz w punkcie kulminacyjnym przed świętem: gospodarka i codzienność jeszcze pracują pełną parą, ale myślami kraj jest już przy stole — jutro opłatek i dwanaście potraw, za tydzień Sylwester, a w tle sto siedemdziesiąt dni do mundialu, Adwent domykający się wieczorem 24 grudnia i Sejm zamykający grudniową sesję przed feriową przerwą.
Co w centrum ostatniego dnia roboczego 2025
- Sklepy — ostatnie zakupy karpia, pierogów, barszczu i prezentów w kolejkach od rana.
- Biura — domykanie spraw, wcześniejsze wyjścia i życzenia przed wigilijną środą.
- Drogi — szczyt wyjazdowy i korki na autostradach w całej Polsce.
- Domy — wieczorne przygotowania kulinarne przed jutrzejszym opłatkiem.