Do zamachu doszło w dzielnicy Wadi az-Zahab, zamieszkanej głównie przez alawicką mniejszość. Eksplozja uszkodziła ściany i okna meczetu, wywołała pożar, a siły bezpieczeństwa oraz Syryjski Czerwony Półksiężyc rozpoczęły ewakuację poszkodowanych.
Wstępne ustalenia cytowane przez państwową agencję SANA wskazywały na materiały wybuchowe wniesione do budynku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych otoczyło teren kordonem i rozpoczęło poszukiwanie sprawców, nie przesądzając w piątek oficjalnie ich tożsamości.
Mało znana grupa Saraja Ansar as-Sunna przypisała sobie odpowiedzialność w komunikacie internetowym, ale deklaracja nie została niezależnie potwierdzona. Sekretarz generalny ONZ António Guterres potępił atak i wezwał do zidentyfikowania oraz rozliczenia winnych.
Stan wiedzy po zamachu
- Bilans przekazany w piątek wynosił co najmniej osiem ofiar śmiertelnych i osiemnastu rannych.
- Świątynia znajdowała się w części miasta z przewagą społeczności alawickiej.
- Śledczy badali możliwość umieszczenia materiałów wybuchowych wewnątrz budynku.
- Przyznanie się jednej z grup pozostawało niezweryfikowanym oświadczeniem sprawców.