Handlarze zamykali sklepy w centrum Teheranu, między innymi przy ulicy Saadi, w dzielnicy Shush i w okolicy Wielkiego Bazaru. Oficjalna agencja IRNA potwierdziła protesty, a świadkowie informowali o podobnych zgromadzeniach w Isfahanie, Szirazie i Meszhedzie. W części stolicy policja użyła gazu łzawiącego.
Źródłem sprzeciwu był gwałtowny spadek siły nabywczej irańskiej waluty. W niedzielę na wolnym rynku za dolara płacono rekordowe 1,42 miliona riali, a w poniedziałek kurs wynosił około 1,38 miliona. Gdy Farzin obejmował stanowisko w 2022 roku, dolar kosztował około 430 tysięcy riali.
Państwowy urząd statystyczny podawał, że roczna inflacja w grudniu osiągnęła 42,2 procent. Ceny żywności były o 72 procent wyższe niż rok wcześniej, co potęgowało presję na gospodarstwa domowe. Poniedziałkowe demonstracje były największe w Iranie od protestów po śmierci Mahsy Amini w 2022 roku.
Gospodarcze tło protestów
- Rial ustanowił w niedzielę rekord słabości na poziomie 1,42 miliona za dolara.
- Protestujący kupcy zamykali sklepy i zachęcali innych przedsiębiorców do strajku.
- Zgromadzenia odnotowano w Teheranie oraz co najmniej trzech innych dużych miastach.
- Państwowa telewizja poinformowała o rezygnacji prezesa banku centralnego.