Irańskie władze odcięły w czwartek wieczorem dostęp do internetu oraz międzynarodowe połączenia telefoniczne. Cloudflare i organizacja NetBlocks zarejestrowały gwałtowny spadek łączności i wskazały na ingerencję państwa, a próby połączeń z zagranicy z irańskimi telefonami stacjonarnymi i komórkowymi nie dochodziły do skutku.

Przerwa nastąpiła podczas protestów zwołanych na godzinę 20:00 czasu lokalnego przez mieszkającego na emigracji Rezę Pahlawiego, syna obalonego szacha. Świadkowie AP opisywali okrzyki z domów i tłumy wychodzące na ulice Teheranu; demonstracje trwały też w innych miastach i mniejszych miejscowościach.

Amerykańska Human Rights Activists News Agency podała w bilansie obejmującym koniec dwunastego dnia protestów co najmniej 42 zabitych i ponad 2277 zatrzymanych. Wśród zabitych wymieniła 29 protestujących cywilów, ośmiu członków sił bezpieczeństwa oraz pięcioro niepełnoletnich. Dane organizacji nie mogły zostać niezależnie zweryfikowane przy trwającej blokadzie łączności.

Co było wiadomo do końca czwartku

  • Internet i międzynarodowe rozmowy telefoniczne przestały działać.
  • Cloudflare i NetBlocks wskazały na ingerencję władz.
  • Demonstracje rozpoczęły się o 20:00 czasu lokalnego.
  • Bilans co najmniej 42 zabitych i ponad 2277 zatrzymanych pochodził od HRANA.