Uczestnicy marszu w Minneapolis domagali się rozliczenia środowego zdarzenia, w którym funkcjonariusz Immigration and Customs Enforcement śmiertelnie postrzelił Renée Good w jej samochodzie. Tego samego dnia zgromadzenia odbyły się między innymi w Waszyngtonie, Nowym Jorku, Bostonie i Austin.

Administracja Donalda Trumpa przedstawiała działanie agenta jako samoobronę przed samochodem użytym jak broń, czemu sprzeciwiali się lokalni włodarze oraz protestujący. Organizatorzy „ICE Out For Good” zapowiadali ponad tysiąc wydarzeń w całym weekendzie, a sobotni marsz w Minneapolis przebiegał pokojowo.

Trzy kongresmenki z Minnesoty próbowały również przeprowadzić kontrolę w federalnym budynku, gdzie ICE przetrzymywało zatrzymanych. Wpuszczono je do środka, lecz po około dziesięciu minutach nakazano im wyjść, powołując się na nową zasadę siedmiodniowego wyprzedzenia.

Dlaczego demonstracje objęły cały kraj

  • Śmierć Good stała się punktem sporu o metody federalnych służb imigracyjnych.
  • W Minneapolis maszerowały tysiące osób, a akcje odbywały się w wielu innych stanach.
  • Protesty łączyły żądanie wyjaśnienia strzelaniny ze sprzeciwem wobec deportacyjnej polityki rządu.
  • Kongresmenki zakwestionowały ograniczenia utrudniające parlamentarną kontrolę placówek ICE.