Władze Iranu złagodziły część ograniczeń komunikacyjnych, umożliwiając użytkownikom telefonów komórkowych wykonywanie połączeń za granicę. Osoby przebywające poza Iranem nadal nie mogły oddzwaniać, wiadomości SMS nie działały, a dostęp do światowego internetu pozostawał odcięty po blokadzie wprowadzonej poprzedniego czwartku.

Amerykańska organizacja Human Rights Activists News Agency poinformowała we wtorek, że potwierdziła śmierć co najmniej 2000 osób podczas protestów i represji. Associated Press przypominała, że grupa podawała wiarygodne dane w poprzednich falach niepokojów, ale wskazywała też, że długotrwałe odcięcie łączności utrudniało niezależną weryfikację pełnej skali wydarzeń.

Francja, Holandia i Finlandia wezwały irańskich ambasadorów w związku z przemocą i blokadą informacji, a Komisja Europejska zapowiedziała przygotowanie dalszych sankcji wobec odpowiedzialnych za represje. Przed końcem wtorku nie przywrócono pełnego internetu i nie istniał ostateczny, niezależnie potwierdzony bilans ofiar.

Co zmieniło się we wtorek

  • Z Iranu można było ponownie wykonywać część rozmów międzynarodowych.
  • Połączenia przychodzące, SMS-y i światowy internet nadal nie działały.
  • Aktywiści potwierdzali co najmniej 2000 ofiar śmiertelnych.
  • Trzy państwa wezwały ambasadorów, a Komisja Europejska zapowiedziała propozycję sankcji.