Premier Donald Tusk spotkał się w czwartek z ministrami, szefami służb i przedstawicielami instytucji odpowiadających za bezpieczeństwo energetyczne. Narada dotyczyła cyberataków przeprowadzonych 29 i 30 grudnia 2025 roku. Rząd podał, że Polska skutecznie je odparła, a odbiorcy nie doświadczyli blackoutu ani innych negatywnych konsekwencji.

Według przedstawionych informacji napastnicy punktowo zaatakowali dwie elektrociepłownie oraz system służący do zarządzania energią pochodzącą z odnawialnych źródeł, między innymi wiatraków i farm fotowoltaicznych. Tusk powiedział, że wiele wskazuje na przygotowanie operacji przez grupy bezpośrednio związane z rosyjskimi służbami, lecz była to publicznie przedstawiona ocena, nie zakończony wynik postępowania.

Szef rządu zapowiedział dodatkowe zabezpieczenia i wskazał na finalizowaną ustawę o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Nowe przepisy miały zaostrzyć wymagania dotyczące zarządzania ryzykiem, ochrony systemów informatycznych i technologii operacyjnych oraz reagowania na incydenty. Do końca czwartku nie podano informacji o przerwach w dostawach wywołanych grudniowym atakiem.

Co ujawniono po naradzie

  • Ataki przeprowadzono 29 i 30 grudnia 2025 roku.
  • Celami były dwie elektrociepłownie i system zarządzania energią z OZE.
  • Rząd poinformował, że nie doszło do blackoutu ani innych negatywnych skutków.
  • Premier zapowiedział dodatkowe zabezpieczenia i ustawę o cyberbezpieczeństwie.