Rosja przeprowadziła w nocy rozległy atak na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Prezydent Wołodymyr Zełenski podał, że użyto łącznie ponad 300 dronów oraz pocisków balistycznych i manewrujących, kierując uderzenia na system dostarczający mieszkańcom prąd, ciepło i wodę.
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że ogrzewanie utraciło ponad 5600 budynków mieszkalnych. Niemal 80 procent z nich dopiero niedawno odzyskało dostawy po dużym ataku z 9 stycznia, dlatego nowe uszkodzenia cofnęły część prac naprawczych w okresie wyjątkowo silnego mrozu.
Wtorkowy ostrzał zbiegł się z pobytem ukraińskiej delegacji w Stanach Zjednoczonych, gdzie omawiano dokumenty dotyczące bezpieczeństwa i powojennej odbudowy. Do końca dnia nie ogłoszono przełomu w rozmowach, a bezpośrednim skutkiem ataku pozostawał ponowny kryzys ciepłowniczy w stolicy.
Skala nocnego uderzenia
- Według prezydenta Ukrainy Rosja użyła ponad 300 dronów i pocisków.
- Atak był wymierzony przede wszystkim w infrastrukturę energetyczną.
- W Kijowie ponad 5600 budynków mieszkalnych straciło ogrzewanie.
- Temperatura w stolicy spadała do około minus 20 stopni Celsjusza.