Nieoficjalne wyniki tajlandzkiej Komisji Wyborczej dawały Bhumjaithai wyraźne pierwsze miejsce w wyborach do 500-osobowej Izby Reprezentantów. Przy danych z około 93 procent lokali ugrupowanie premiera Anutina Charnvirakula mogło liczyć na mniej więcej 194 mandaty.
Postępowa Partia Ludowa zajmowała drugie miejsce z około 116 mandatami, a powiązana z byłym premierem Thaksinem Shinawatrą Pheu Thai miała ich około 76. Ponieważ żadne ugrupowanie nie zbliżyło się do progu 251 głosów, wynik zapowiadał negocjacje nad kolejnym rządem koalicyjnym.
Równolegle wyborcy odpowiadali, czy rozpocząć prace nad nową konstytucją w miejsce ustawy zasadniczej przygotowanej po wojskowym zamachu stanu z 2014 roku i przyjętej w 2017 roku. Niedzielne podliczenie wskazywało, że około 60 procent głosujących poparło uruchomienie procesu, który będzie wymagał dalszych decyzji parlamentu i kolejnych etapów prawnych.
Co wynikało z niedzielnego podliczenia
- Bhumjaithai prowadziła z około 194 mandatami.
- Do wyboru premiera w izbie potrzeba 251 głosów.
- Partia Ludowa i Pheu Thai zajmowały odpowiednio drugie i trzecie miejsce.
- Większość uczestników referendum poparła rozpoczęcie prac nad nową konstytucją.