Friedrich Merz rozpoczął 62. Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa od diagnozy głębokiego pęknięcia w relacjach Europy ze Stanami Zjednoczonymi. Zaapelował o odnowienie wzajemnego zaufania i podkreślił, że w realiach rywalizacji mocarstw żadna ze stron nie zyska na samotnym działaniu.

Kanclerz bronił znaczenia NATO dla obu brzegów Atlantyku, równocześnie odcinając europejskie podejście od amerykańskiej wojny kulturowej, ceł i protekcjonizmu. Wskazał też, że państwa europejskie zwiększyły ambicje obronne i biorą większą odpowiedzialność w Sojuszu.

Emmanuel Macron rozwinął drugi nurt dyskusji: Europa powinna stać się potęgą geopolityczną, przyspieszyć inwestycje w obronność i technologię oraz ograniczać ryzyka zależności od największych graczy. W obradach uczestniczyli czołowi europejscy politycy i sekretarz stanu USA Marco Rubio.

Pierwszy dzień konferencji

  • Merz zaproponował nowe partnerstwo transatlantyckie.
  • NATO zostało przedstawione jako przewaga także dla Stanów Zjednoczonych.
  • Macron wezwał do większej geopolitycznej samodzielności Europy.
  • Obrona i technologie znalazły się wśród głównych obszarów przyspieszenia.