Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprosił sąsiednie państwa za irańskie ataki i sygnalizował możliwość ich ograniczenia. Niemal natychmiast przedstawiciele twardego skrzydła systemu zakwestionowali tę deklarację, wskazując, że cele wykorzystywane do działań przeciw Iranowi nadal będą atakowane.
W ciągu dnia państwa Zatoki Perskiej informowały o kolejnych atakach. W ZEA odłamki po przechwyceniu celu spadły na samochód i zabiły kierowcę, Arabia Saudyjska zniszczyła drony lecące w stronę pola naftowego Szajba oraz pocisk skierowany ku bazie Prince Sultan, a w Kuwejcie zaatakowano infrastrukturę krytyczną.
Wieczorem izraelskie uderzenie trafiło magazyn paliwa w Teheranie, wywołując widoczny z daleka pożar. Według AP był to prawdopodobnie pierwszy atak na cywilny obiekt przemysłowy w tej wojnie, a prezydent USA Donald Trump mówił, że Waszyngton nie szuka porozumienia z pozostałym kierownictwem Iranu.
Oznaki dalszej eskalacji
- Deklarację Pezeszkiana publicznie podważyli wpływowi przedstawiciele irańskich władz.
- Kolejne pociski i drony kierowano przeciw państwom Zatoki Perskiej.
- W ZEA odłamki po przechwyceniu celu zabiły kierowcę samochodu.
- Izrael uderzył w magazyn paliwa w Teheranie, prawdopodobnie pierwszy cywilny obiekt przemysłowy zaatakowany w tej wojnie.