Jednomyślną decyzję podjęto po nadzwyczajnym spotkaniu rządów państw IEA. Dyrektor wykonawczy Agencji Fatih Birol ocenił, że skala problemów na rynku ropy jest bezprecedensowa, dlatego potrzebna była równie duża wspólna interwencja.

IEA podała, że eksport ropy i produktów naftowych przez cieśninę Ormuz spadł poniżej 10 procent poziomu sprzed konfliktu. W 2025 roku szlakiem tym transportowano średnio 20 mln baryłek dziennie, czyli około jednej czwartej światowego handlu ropą drogą morską.

Państwa Agencji posiadały ponad 1,2 mld baryłek zapasów awaryjnych, a przemysł utrzymywał kolejne 600 mln baryłek wymaganych przez rządy. Była to szósta skoordynowana interwencja w historii organizacji powołanej w 1974 roku, lecz pierwsza o takiej wielkości.

Skala interwencji

  • Na rynek ma trafić 400 mln baryłek ropy.
  • Decyzję poparły wszystkie 32 państwa członkowskie IEA.
  • Przepływy przez Ormuz spadły poniżej 10 procent poziomu sprzed wojny.
  • To szósta wspólna akcja zapasowa w historii Agencji.