Projekt przygotowany przez resort pracy określa mobbing jako uporczywe nękanie pracownika. Zachowanie mogłoby przyjmować formę rozmowy, wiadomości e-mail, komunikacji internetowej lub działania podczas spotkania, co ma lepiej odzwierciedlać realia pracy zdalnej i hybrydowej.
Nowa konstrukcja ma wyraźniej oddzielać długotrwałe nękanie od pojedynczych incydentów, konfliktów i nieporozumień. Przy ocenie sprawy sąd miałby stosować kryterium racjonalnej oceny sytuacji, korzystając także z dorobku dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych.
Projekt przewiduje wyższe minimalne zadośćuczynienie dla osoby poszkodowanej. Pracodawca, który poniósł koszty związane z mobbingiem, mógłby natomiast dochodzić ich zwrotu od sprawcy. Po pierwszym czytaniu propozycja pozostawała projektem i wymagała dalszych prac parlamentarnych.
Najważniejsze kierunki zmiany
- Prostsza definicja oparta na uporczywym nękaniu.
- Uwzględnienie wiadomości elektronicznych i komunikatorów.
- Rozróżnienie mobbingu od incydentu lub zwykłego konfliktu.
- Wyższe minimalne zadośćuczynienie i odpowiedzialność sprawcy.