Prezydent Donald Trump poinformował, że Pam Bondi odchodzi z funkcji prokurator generalnej po czternastu miesiącach. Nie podał wprost przyczyny decyzji, określił Bondi jako lojalną współpracowniczkę i zapowiedział, że przejdzie ona do sektora prywatnego.
Odejście nastąpiło po krytyce sposobu, w jaki resort zajmował się dokumentami dotyczącymi sprawy Jeffreya Epsteina, oraz po niespełnionych oczekiwaniach Trumpa dotyczących postępowań przeciw jego przeciwnikom. Kadencji Bondi towarzyszyły zwolnienia, rezygnacje pracowników i spór o niezależność departamentu.
Pełniącym obowiązki prokuratora generalnego został Todd Blanche, wcześniej zastępca Bondi i osobisty obrońca Trumpa. Bondi zapowiedziała miesięczny okres przekazywania urzędu; według AP jako możliwy stały następca był rozważany także szef EPA Lee Zeldin.
Zmiana kierownictwa
- Bondi kierowała resortem 14 miesięcy.
- Todd Blanche przejął obowiązki.
- Trump nie podał powodu odejścia.
- Decyzję poprzedziły spory o akta Epsteina.