Pierwszy dzień pracy po długim weekendie wielkanocnym co roku przynosi ten sam obraz: poranne szczyty na drogach wlotowych do Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Trójmiasta. 7 kwietnia 2026 GDDKiA i media lokalne relacjonują zwiększony ruch na autostradach A2 w kierunku stolicy i A1 między Gdańskiem a Łodzią — kierowcy wracają z regionów wypoczynkowych po Poniedziałku Wielkanocnym, a równolegle rusza codzienny dojazd do biur.
W miastach pełne są tramwaje i autobusy — ZTM Warszawa i krakowski MPK raportują typowy wtorkowy szczyt, wzmocniony przez osoby, które w poniedziałek jeszcze wypoczywały. Dziennikarze gospodarczy opisują „poniedziałek wtorkowy” — termin na dzień, w którym firmy domykają zaległe sprawy z czterech dni przerwy: maile, spotkania i raporty, które odkładano na po Wielkanocy.
Media społeczne relacjonują też doświadczenia pracowników — długie poranne spotkania, kolejki w kantynach i pierwsze rozmowy o PIT w biurach. Komentatorzy podkreślają, że wtorek 7 kwietnia to krótki tydzień pracy — tylko cztery dni do weekendu, zanim legislacja i sezon rozliczeń przyspieszą w drugiej połowie kwietnia.
Dla ABCEO ten wtorek to społeczny filar dnia obok Sejmu i PIT: powrót do pracy po Wielkanocy to coroczny temat polskiej prasy — korki, tramwaje i „poniedziałek wtorkowy” jako znak, że kraj wrócił do codziennego rytmu.
Co relacjonują media w pierwszy dzień po świętach
- Korki — szczyt ruchu na A2, A1 i drogach wlotowych do dużych miast.
- Komunikacja miejska — pełne tramwaje i autobusy w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.
- Poniedziałek wtorkowy — domykanie zaległości w biurach po czterech dniach przerwy.
- Krótki tydzień — cztery dni pracy przed kolejnym weekendem.