Pakistan wysłał do Teheranu delegację obejmującą dowódcę armii Asima Munira, ministra spraw wewnętrznych oraz innych wysokich przedstawicieli bezpieczeństwa. Według pakistańskiego wojska wizyta była częścią trwających działań mediacyjnych między Waszyngtonem a Teheranem.
Misja nastąpiła po rozmowach USA–Iran w Islamabadzie, które nie przyniosły porozumienia, ale — według relacji władz — zmniejszyły część rozbieżności. Biały Dom wskazywał, że ewentualna następna runda prawdopodobnie ponownie odbyłaby się w stolicy Pakistanu; decyzji jeszcze nie podjęto.
Równolegle amerykański Departament Skarbu ogłosił sankcje przeciw sieciom powiązanym z przemytem irańskiej ropy i finansowaniem elit reżimu. Dyplomacja i presja gospodarcza przebiegały więc tego dnia równolegle, a morska blokada irańskich portów pozostawała w mocy.
Stan rozmów
- Pakistańska delegacja spotkała się 15 kwietnia z irańskimi władzami w Teheranie.
- Islamabad działał jako mediator i proponował kolejną rundę negocjacji USA–Iran.
- Miejscem ewentualnych rozmów miała ponownie być stolica Pakistanu.
- Tego samego dnia USA rozszerzyły presję sankcyjną na irańskie sieci handlu ropą.