Napastnik otworzył ogień na ruchliwej ulicy w kijowskiej dzielnicy hołosijiwskiej, w pobliżu bloku mieszkalnego i centrum handlowego. Następnie schronił się w supermarkecie, gdzie przetrzymywał zakładników i odmówił negocjacji.

Policjanci wkroczyli do sklepu i zastrzelili sprawcę. W ataku zginęło sześć osób, a co najmniej 14 zostało rannych i trafiło do szpitali. Wśród poszkodowanych było dziecko.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy wszczęła postępowanie w sprawie aktu terrorystycznego, nie podając publicznie motywu. Władze informowały, że 58-letni sprawca urodził się w Moskwie i przez długi czas mieszkał w obwodzie donieckim; masowe strzelaniny pozostają w tym kraju rzadkością mimo trwającej wojny.

Przebieg zdarzenia

  • Strzały padły na ulicy w dzielnicy hołosijiwskiej.
  • Napastnik zabarykadował się z zakładnikami w supermarkecie.
  • Policja zastrzeliła sprawcę po nieudanej próbie negocjacji.
  • SBU bada sprawę jako możliwy akt terrorystyczny.