Koniec kwietnia co roku ustawia ton dla polskiego sektoru turystycznego — a 24 kwietnia 2026 nie jest wyjątkiem. Media relacjonują, że pensjonaty na Pomorzu i w Małopolsce notują wysokie obłożenie na weekend 1–3 maja, a biura podróży promują wyjazdy krajowe jako alternatywę dla droższych kierunków zagranicznych. Dziennikarze podkreślają, że majówka to pierwszy poważny test siły po zimowym sezonie.
W tle są ceny: paliwo, noclegi i gastronomia w popularnych regionach budzą dyskusję w serwisach konsumenckich. Samorządy nad Bałtykiem zapowiadają sezon plażowy i imprezy plenerowe, a tatrzańskie gminy przygotowują infrastrukturę dla pieszych i narciarzy wiosennych — w zależności od warunków na szlakach.
Prasa łączy turystykę z kalendarzem politycznym: po majówce wróci legislacja w Sejmie, a w czerwcu agenda międzynarodowa może przyciągnąć uwagę mediów. Piątek 24 kwietnia to jednak dzień, w którym miliony Polaków myślą bardziej o trasie na Hel niż o sali plenarnej.
Dla ABCEO piątek końcówki kwietnia to kulturowo-gospodarczy filar dnia obok PIT i Sejmu: wiosenny sezon turystyczny wraca do nagłówków lokalnych redakcji i portali podróżniczych — krótko przed majówką, długo przed letnimi szczytami.
Co śledzi prasa turystyczna
- Bałtyk — rezerwacje, pogoda i start sezonu nad morzem.
- Tatry i Beskidy — szlaki, noclegi i ruch na drogach do Zakopanego.
- Ceny — paliwo, hotele i gastronomia w regionach wylotowych.
- Majówka — programy samorządów i imprezy plenerowe 1–3 maja.