Podczas spotkania z uczniami w Marsbergu Friedrich Merz odrzucił lata 2027 i 2028 jako możliwe terminy pełnego członkostwa Ukrainy w UE. Argumentował, że akcesja nie może nastąpić w trakcie wojny, a kandydat musi przejść wymagający proces reform i uzyskać jednomyślną zgodę państw członkowskich.
Kanclerz dopuścił możliwość zaoferowania Ukrainie statusu obserwatora, który pozwoliłby uczestniczyć w pracach unijnych instytucji bez prawa głosu. Według Merza pomysł zyskał pewne poparcie podczas wcześniejszych rozmów przywódców UE na Cyprze.
Merz mówił też, że porozumienie pokojowe może pozostawić część ukraińskiego terytorium poza kontrolą Kijowa, a ewentualne ustępstwa i europejska przyszłość kraju mogłyby zostać przedstawione obywatelom równolegle. Ukraina odrzuca uznanie rosyjskich zdobyczy jako sprzeczne z prawem międzynarodowym.
Stanowiska w debacie
- Merz uznał daty 2027 i 2028 za nierealistyczne dla pełnej akcesji.
- Zaproponował rozważenie statusu obserwatora bez prawa głosu.
- Komisja Europejska nie wyznaczyła sztywnego terminu członkostwa.
- Kijów domaga się pełnego członkostwa i odrzuca legalizację rosyjskich zdobyczy.