Trzy dni przed terminem 30 kwietnia poniedziałek 27 kwietnia wchodzi w fazę, którą dziennikarze gospodarczy nazywają „ostatnim tygodniem bez litości”. Portal e-Urząd Skarbowy notuje szczyt zgłoszeń po weekendzie — podatnicy, którzy odkładali rozliczenie, wracają do biurek i smartfonów w pierwszym dniu roboczym po niedzieli. Kolejki w urzędach stacjonarnych wydłużają się, a infolinia KAS raportuje wydłużone czasy oczekiwania.
Media finansowe w poniedziałek publikują pilne poradniki: co zrobić, gdy system nie przyjmuje zeznania, jak skorygować błąd w formularzu i czy biuro rachunkowe przyjmie klienta w ostatnie trzy dni. Doradcy podatkowi ostrzegają, że 29 i 30 kwietnia bywają najgorsze — wtedy pośpiech łączy się z pakowaniem walizek na majówkę.
Dla rządu szczyt podatkowy to test cyfryzacji: ministerstwo finansów promuje rozliczenia online, a opozycja pyta o awarie i dostępność pomocy. Poniedziałek 27 kwietnia ustawia ton na wtorek i środę — ostatnie pełne dni przed czwartkowym deadline.
Dla ABCEO poniedziałek 27 kwietnia to finansowy filar dnia: PIT dominuje w nagłówkach gospodarczych, a pośpiech podatkowy staje się głównym tematem końcówki kwietnia — nie odległe wydarzenia w kalendarzu międzynarodowym.
Co relacjonują media w poniedziałek
- e-Urząd Skarbowy — szczyt ruchu i godziny największego obciążenia.
- Termin 30 kwietnia — trzy dni na złożenie zeznania bez ryzyka kar.
- Urzędy stacjonarne — kolejki i wydłużone godziny przyjęć.
- Biura rachunkowe — ostatnie wolne terminy przed deadline.