29 kwietnia 2026 to w kalendarzu podatkowym dzień, który co roku ustawia ton serwisów informacyjnych: jutro, 30 kwietnia, mija ostateczny termin złożenia rocznego zeznania podatkowego PIT za rok 2025. Środowe relacje z urzędów skarbowych opisują kolejki podatników od godzin porannych, presję na infolinię Krajowej Administracji Skarbowej i platformę e-Urząd Skarbowy — ostatni pełny dzień roboczy przed czwartkowym deadline.

Dziennikarze gospodarczy łączą pośpiech podatkowy z szerszym kontekstem: inflacja, zmiany w ulgach rodzinnych i debata o cyfryzacji usług publicznych. Biura rachunkowe relacjonują rekordowe obciążenie — wielu klientów przychodzi w ostatniej chwili, a portale podatkowe publikują pilne poradniki dla osób, które wciąż nie wiedzą, czy skorzystać z PIT-37, PIT-36 czy uproszczonego PIT-11 od pracodawcy.

W tle pozostaje legislacja na przyszłe lata: rząd zapowiada dalsze uproszczenia e-filingu i integrację danych z banków, podczas gdy opozycja krytykuje złożoność systemu ulg. Środa 29 kwietnia nie przynosi nowych ustaw, ale presja terminowa ustawia ramę debaty — jutro czwartek to dzień zero dla milionów podatników.

Dla ABCEO kwietniowa środa pokazuje rytm polskiej administracji: termin PIT co roku koncentruje uwagę milionów podatników, a media gospodarcze łączą pośpiech rozliczeniowy z majówką — dwa kalendarze spotykające się w ostatnich dniach kwietnia.

Co relacjonują media w ostatnim dniu przed terminem PIT

  • e-Urząd Skarbowy — obciążenie platformy i porady dla podatników w pośpiechu.
  • Urzędy stacjonarne — kolejki od rana i wydłużone godziny przyjęć 29 kwietnia.
  • Ulgi i błędy — najczęstsze pomyłki w formularzach i sposoby ich korekty.
  • Jutro 30 kwietnia — czwartek jako ostateczny termin bez ryzyka kar.