Sąd stosunkiem głosów 2 do 1 uznał proklamację ustanawiającą 10-procentowe cło na większość importu za nieuprawnioną prawnie. Administracja sięgnęła po sekcję 122 po lutowym wyroku Sądu Najwyższego, który zakwestionował wcześniejsze szerokie cła oparte na nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych.

Większość składu przyjęła, że wskazany przez Biały Dom deficyt handlowy nie jest tym samym co problem bilansu płatniczego, dla którego Kongres przewidział czasowe ograniczenia w sekcji 122. Sędzia w zdaniu odrębnym uznał, że ustawa pozostawiała prezydentowi większą swobodę.

Praktyczny zakres rozstrzygnięcia był węższy niż jego ocena prawna. Stały zakaz pobierania ceł sąd przyznał dwóm firmom importowym oraz stanowi Waszyngton, a roszczenia pozostałych stanów oddalił z powodu braku legitymacji. Nie wprowadzono powszechnego zakazu poboru ceł od wszystkich importerów.

Co dokładnie orzekł sąd

  • Decyzja zapadła większością 2 do 1.
  • Sąd zakwestionował użycie sekcji 122 do uzasadnienia globalnej stawki 10 procent.
  • Nakaz ochronny objął wyłącznie dwóch prywatnych importerów i stan Waszyngton.