Donald Trump ogłosił nowy termin po rozmowie telefonicznej z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Jego komunikat przesunął wcześniejszą groźbę podniesienia w maju stawki na samochody z UE do 25 procent.

Prezydent USA zarzucił Unii, że nie zrealizowała swojej części porozumienia, w tym zobowiązania do zniesienia ceł na amerykańskie towary przemysłowe. Według pierwotnych ram umowy większość produktów z UE miała w Stanach Zjednoczonych podlegać stawce 15 procent.

Trump nie doprecyzował, czy w razie niedotrzymania terminu wyższe stawki objęłyby wszystkie towary z UE, czy tylko samochody. Von der Leyen informowała po rozmowie o postępach w pracach nad obniżeniem ceł na początku lipca.

Znaczenie terminu

  • 4 lipca to dzień 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych.
  • Termin zastąpił wcześniejszą groźbę szybkiego podniesienia cła na auta do 25 procent.
  • Zakres ewentualnej podwyżki nie został jednoznacznie określony.