Izraelska armia oświadczyła, że celem uderzenia byli bojownicy Hezbollahu planujący ataki na izraelskich żołnierzy. Przyznała jednocześnie, że otrzymała informacje o poszkodowanych cywilach i rozpoczęła sprawdzanie okoliczności zdarzenia.
Do ataku doszło mimo ogłoszonego 16 kwietnia, wynegocjowanego przez USA zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem. Obie strony nadal prowadziły wymianę ognia w południowym Libanie.
Stany Zjednoczone organizowały równolegle bezpośrednie rozmowy ambasadorów Libanu i Izraela w Waszyngtonie. Były to kontakty na najwyższym szczeblu między przedstawicielami obu państw od dziesięcioleci.
Bilans i kontekst
- Co najmniej siedem ofiar śmiertelnych, w tym dziecko.
- Piętnaście osób zostało rannych.
- Izrael podał, że celem byli bojownicy Hezbollahu.
- Armia izraelska zapowiedziała zbadanie doniesień o ofiarach cywilnych.