Izrael przeprowadził serię uderzeń na południu Libanu. Według miejscowego ministerstwa zdrowia zginęło co najmniej 39 osób. W miejscowości Saksakiyeh śmierć poniosło siedem osób, w tym dziewczynka, a 15 zostało rannych.
Hezbollah odpowiedział atakami dronów na północ Izraela. Izraelska armia poinformowała, że jeden rezerwista został ciężko ranny, a dwóch kolejnych odniosło umiarkowane obrażenia. Wojsko twierdziło, że atakowało infrastrukturę i bojowników Hezbollahu.
Rozejm obowiązywał od trzech tygodni, ale nie przerwał codziennej wymiany ognia. Izraelskie wojsko podało, że w ciągu poprzedniej doby zaatakowało ponad 85 obiektów infrastruktury Hezbollahu; przedstawiciele Izraela i Libanu mieli w kolejnym tygodniu wrócić do rozmów w Waszyngtonie.
Eskalacja mimo rozejmu
- Libańskie władze podały bilans co najmniej 39 ofiar śmiertelnych.
- W Saksakiyeh zginęło siedem osób, w tym dziecko.
- Hezbollah odpowiedział dronami i rakietami.
- Izrael zgłosił trzech rannych żołnierzy po ataku dronowym.