Prezydent USA powiedział, że nie zaakceptował irańskiej odpowiedzi na plan zakończenia konfliktu. Teheran domagał się między innymi zakończenia działań wojennych na wszystkich frontach, gwarancji braku kolejnych ataków, zniesienia sankcji i blokady oraz uznania jego praw dotyczących cieśniny Ormuz.
Niepewność ponownie uderzyła w rynek energii. Według podsumowania Associated Press cena baryłki Brent wzrosła 11 maja o 2,9 procent i przekroczyła 104 dolary, podczas gdy przed rozpoczęciem wojny wynosiła około 70 dolarów. Cieśnina Ormuz pozostawała faktycznie zamknięta dla normalnej żeglugi.
Mimo drożejącej ropy główne indeksy w USA zakończyły dzień niewielkimi wzrostami. S&P 500 zyskał 0,2 procent do 7412,84 pkt., Dow Jones także 0,2 procent, a Nasdaq 0,1 procent, ustanawiając kolejne rekordowe poziomy.
Skutki kryzysu
- Waszyngton odrzucił odpowiedź Iranu na propozycję zakończenia wojny.
- Brent podrożał o 2,9 proc. i przekroczył 104 dolary za baryłkę.
- Cieśnina Ormuz pozostawała faktycznie zamknięta dla normalnego ruchu statków.
- Amerykańskie indeksy akcji mimo kryzysu wzrosły o 0,1–0,2 proc.