Krakowianie głosowali 24 maja w dwóch odrębnych referendach: nad odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa. Komisja ustaliła wyniki następnego dnia.
W głosowaniu dotyczącym prezydenta liczba ważnych kart wyjętych z urn przekroczyła wymagany próg 158 555 uczestników. Ponieważ ponad połowa ważnych głosów była za odwołaniem, referendum zakończyło się utratą urzędu przez Miszalskiego.
Drugie głosowanie nie wywołało takiego skutku. Frekwencja w referendum dotyczącym Rady Miasta wyniosła 29,97 proc. i nie osiągnęła odrębnego, wyższego progu, dlatego rada nie została odwołana.
Dwa różne rozstrzygnięcia
- Frekwencja w referendum o prezydenta: 29,99 proc.
- Za odwołaniem prezydenta: 97,93 proc. ważnych głosów.
- Wymagany próg dla referendum o prezydenta został przekroczony.
- Referendum o odwołanie Rady Miasta było nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji.