Worldwide Developers Conference Apple co roku w czerwcu ustawia agendę ekosystemu firmy z Cupertino. W 2026 roku oczekiwania koncentrują się na sztucznej inteligencji: analitycy przewidują głębszą integrację modeli językowych z systemem operacyjnym, nowe narzędzia dla programistów i rozszerzenie funkcji Apple Intelligence na kolejne rynki i języki — w tym polski.
5 czerwca media technologiczne publikują zestawienia „co Apple musi pokazać”, by nie zostać w tyle za konkurencją. Google rozwija Gemini w Androidzie, Microsoft wbudowuje Copilota w Windows, a startupy open-source naciskają na modele działające lokalnie na urządzeniu — obszar, w którym Apple tradycyjnie podkreśla prywatność i przetwarzanie na chipie.
Deweloperzy oczekują też aktualizacji Vision Pro, frameworków do aplikacji AR i zmian w App Store pod presją regulacji unijnych i amerykańskich. WWDC to przede wszystkim konferencja dla twórców oprogramowania, ale keynote trafia do nagłówków mainstreamowych — miliony użytkowników iPhone'ów sprawdzą, czy nowości AI są użyteczne, czy kolejną warstwą marketingu.
Dla portalu ABCEO temat łączy technologię z polityką: Apple działa w UE pod AI Act, musi respektować DMA i jednocześnie konkurować z firmami mniej ograniczonymi regulacjami. Czwartek przed WWDC to dzień przecieków, prognoz analityków i ostrożnych komunikatów z Apple — bez jeszcze oficjalnych zapowiedzi produktów.
Co przewidują analitycy
- Siri 2.0 — bardziej konwersacyjna asystentka z dostępem do kontekstu aplikacji.
- On-device AI — modele działające lokalnie bez wysyłania danych do chmury.
- Nowe API dla deweloperów — integracja Apple Intelligence w aplikacjach trzecich.
- Vision i wearables — czy Apple pokaże kolejny etap ekosystemu poza telefonem.