Dowództwo Centralne USA podało, że operację przeprowadziły siły powietrzne, marynarka i piechota morska. Eksplozje odnotowano między innymi w Teheranie i Bandar Abbas. Według komunikatu celem były wojskowe zdolności obserwacyjne, systemy łączności oraz stanowiska obrony przeciwlotniczej.
Iran odpowiedział atakami na Bahrajn, Kuwejt i Jordanię — państwa, w których stacjonują amerykańscy żołnierze. Kuwejt skierował przylatujące samoloty na inne lotniska. Doniesienia pojawiły się podczas kolejnego załamania prób wygaszenia konfliktu.
Cieśnina Ormuz pozostawała główną dźwignią Teheranu i źródłem ryzyka dla światowych dostaw energii. Katar wysłał tego dnia delegację do Iranu w ramach wysiłków mediacyjnych, ale wymiana ognia pokazywała, jak odległe były stanowiska obu stron.
Co potwierdzono 10 czerwca
- USA wskazały jako cele wojskowe systemy obserwacji, łączności i obrony powietrznej.
- Iran ogłosił ataki na Bahrajn, Kuwejt i Jordanię.
- Kuwejt zamknął przestrzeń powietrzną i przekierował loty.