Po latach przygotowań gwizdek w Mexico City inauguruje Mundial 2026 — pierwszy turniej z udziałem 48 reprezentacji, rozgrywany jednocześnie w Meksyku, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Środa 11 czerwca należy do Meksyku: na Estadio Azteca odbywa się główna ceremonia otwarcia z paradą flag wszystkich drużyn, występami artystów i prezentacją oficjalnej piosenki turnieju, zanim na murawie pojawią się gospodarze i Południowa Afryka.
Dla mediów sportowych Azteca to nie tylko stadion, lecz symbol futbolu światowego — miejsce, w którym Pelé i Maradona pisali historię. FIFA i organizatorzy podkreślają, że inauguracja w Meksyku ma nadać ton całemu turniejowi: połączenie tradycji z nowym formatem, w którym więcej krajów startuje, a kalendarz meczów jest gęstszy niż kiedykolwiek.
Mecz Meksyk — Południowa Afryka otwiera grupę A i daje pierwszą próbę sił gospodarzom turnieju. Eksperci w prasie analizują presję na El Tri — kibice oczekują mocnego wejścia, a sztab szkoleniowy musi jednocześnie zarządzać aklimatyzacją w wysokości ponad 2200 metrów i czerwcowym upałem stolicy.
W Polsce i Europie transmisje z wieczornego meczu przypadają na noc z środy na czwartek — redakcje sportowe publikują przewodniki „jak nie przegapić otwarcia” i pierwsze tablice wyników nowego systemu grupowego. Dla ABCEO ten dzień jest definicją tematu sportowego roku: mundial nie jest już zapowiedzią, lecz faktem na pierwszych stronach gazet i w tickerach na całym świecie.
Co wyróżnia inaugurację 11 czerwca
- Parada 48 flag — wizualny symbol rozszerzonego formatu turnieju.
- Ceremonia w Meksyku jako główna, przed otwarciami w Toronto i Los Angeles następnego dnia.
- Estadio Azteca — trzeci mundial na tym stadionie; narracja ciągłości historii FIFA.
- Pierwsze decyzje VAR i taktyczne niespodzianki — prasa szuka sygnałów na resztę grupy A.