Według relacji Reutersa dokument miał przedłużyć o 60 dni kruchy rozejm ogłoszony w kwietniu i doprowadzić do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Szczegóły porozumienia nie były jeszcze publiczne, a USA i Iran podkreślały, że nie jest ono ostatecznym traktatem pokojowym.
Informacja pojawiła się, gdy Trump przybył na szczyt G7 w Évian-les-Bains. Prezydent USA przedstawiał porozumienie jako szansę na przełom w bezpieczeństwie regionu, lecz nierozwiązane pozostawały m.in. przyszłość irańskiego programu nuklearnego i warunki trwałego zniesienia działań wojennych.
Dla rynków kluczowa była zapowiedź odblokowania Ormuz, jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu. Tego dnia można było potwierdzić ramy i deklaracje stron, ale nie końcowy rezultat dalszych rozmów.
Co było uzgodnione, a co pozostawało otwarte
- Wstępny dokument miał przedłużyć zawieszenie broni o 60 dni.
- Strony zapowiadały ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.
- Stały pokój i kwestie nuklearne wymagały dalszych negocjacji.