Po raz pierwszy w turnieju bierze udział 48 reprezentacji. Rozszerzenie formatu ma zwiększyć reprezentatywność futbolu globalnego, ale rodzi pytania o jakość części meczów i zmęczenie zawodników w skondensowanym kalendarzu.
Trzej gospodarze oznaczają ogromne odległości między stadionami, różne strefy czasowe i klimat — od chłodniejszej Kanady po upalny Meksyk. Prasa sportowa śledzi nie tylko wyniki, lecz logistykę drużyn, jet lag i strategię rotacji składów.
Dla FIFA i sponsorów to turniej o największym zasięgu komercyjnym w historii. Dla dziennikarzy — wyzwanie redakcyjne: jak pokrywać kilkanaście meczów dziennie bez utraty głębi analizy.
Co wyróżnia ten mundial
- Najwięcej drużyn, najwięcej miast-gospodarzy, najdłuższa „podróż” między meczami w historii formatu.
- Presja na gwiazdy jest rozłożona w czasie, ale intensywność medialna — skoncentrowana na kilku nazwiskach: Messi, Mbappé, Ronaldo, Haaland, Kane.
- Format grupowy jest szerszy, więc „niespodzianka” może przyjść z reprezentacji, które wcześniej rzadko trafiały na pierwsze strony.