Polki wygrały spotkanie w Bangkoku w trzech setach: 25:12, 25:22 i 25:23. Było to ich czwarte zwycięstwo w piątym meczu edycji 2026 i udany powrót do rywalizacji po pierwszym tygodniu turnieju.
Zespół Stefano Lavariniego miał niewielką przewagę w ataku — 39 do 36 — oraz w punktowych blokach — 8 do 7. Największą różnicę zrobiła liczba niewymuszonych błędów: Polska popełniła ich dziewięć, a Bułgaria 24.
Stysiak osiągnęła indywidualny kamień milowy, przekraczając 1200 punktów w Lidze Narodów. Ważną rolę odegrała też środkowa Maja Koput, jedna z młodszych zawodniczek w polskiej kadrze.
Wygrana była istotna dla pozycji w tabeli fazy zasadniczej, w której każdy rezultat wpływa na awans do turnieju finałowego. Kolejne mecze w Bangkoku miały zweryfikować formę Polek na tle silniejszych rywalek.
Co przesądziło o wyniku
- Polska wygrała 3:0.
- 39 punktowych ataków Polek.
- Tylko dziewięć niewymuszonych błędów.
- Ponad 1200 punktów Stysiak w historii VNL.