Prezydent Karol Nawrocki ogłosił decyzję dzień wcześniej. Uzasadnił ją dekretem Zełenskiego z 26 maja, który nadał jednostce ukraińskich Sił Operacji Specjalnych honorową nazwę „Bohaterów UPA”. W Polsce UPA jest kojarzona przede wszystkim ze zbrodniami na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
W sobotę Zełenski opublikował zdjęcia odznaczenia i potwierdzenia nadania przesyłki. Napisał, że Ukraińcy traktowali order jako wyróżnienie dla całego narodu i armii, a jednocześnie zadeklarował gotowość do rozmowy o trudnej historii i podziękował Polsce za pomoc w wojnie z Rosją.
Associated Press podała, że czterech ukraińskich urzędników, w tym szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow, zapowiedziało zwrot własnych polskich odznaczeń. Premier Donald Tusk wezwał obu prezydentów do obniżenia emocji, wskazując, że konflikt między sojusznikami służy Rosji.
Spór wybuchł tuż przed planowaną w Polsce konferencją poświęconą odbudowie Ukrainy. Nawrocki podkreślił, że odebranie orderu nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa ani ograniczenia wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
Co wydarzyło się 20 czerwca
- Zełenski poinformował o odesłaniu Orderu Orła Białego.
- Czterech ukraińskich urzędników zapowiedziało zwrot polskich odznaczeń.
- Tusk apelował o wygaszenie sporu między Warszawą i Kijowem.
- Osią konfliktu pozostaje pamięć o UPA i rzezi wołyńskiej.