Władze Bahrajnu poinformowały o ataku kilku irańskich dronów i nazwały go zagrożeniem dla mieszkańców. Nie zgłoszono bezpośrednich szkód. Wyspiarskie państwo ma szczególne znaczenie strategiczne, ponieważ mieści się tam dowództwo amerykańskiej Piątej Floty.

Atak nastąpił po uderzeniach USA na irańskie stanowiska rakietowe, dronowe i radary nadbrzeżne. Waszyngton przedstawiał operację jako odpowiedź na wcześniejszy atak irańskiego drona na statek korzystający z korytarza żeglugowego w cieśninie Ormuz.

W sobotę zaatakowano także tankowiec płynący przez cieśninę. Nie było ofiar ani zgłoszonych uszkodzeń, a do ataku nikt od razu się nie przyznał. Incydent ponownie unaocznił ryzyko dla jednego z kluczowych światowych szlaków energetycznych.

Był to pierwszy tak poważny wybuch przemocy między USA i Iranem od podpisania tydzień wcześniej memorandum, które przedłużało kruchy rozejm i otwierało 60-dniowe okno na negocjacje. Status cieśniny pozostał jednym z głównych punktów sporu.

Dlaczego Ormuz jest kluczowy

  • Iran próbował zachować kontrolę nad ruchem statków.
  • USA i państwa Zatoki uznają cieśninę za otwartą drogę międzynarodową.
  • Organizacje morskie wstrzymały część operacji bez gwarancji bezpieczeństwa.
  • Nowa wymiana uderzeń zagroziła dopiero co zawartemu memorandum.